Chef Lee Anne Wong’s Got One Last Chance

Właścicielka kuchni Koko Head Café powraca do Bravo, aby rywalizować w tym sezonie w sieci „Kuchnia ostatniej szansy”.
11 grudnia 2017

Photo: Courtesy of Bravo TV

Po raz pierwszy spotkałam szefową kuchni Lee Anne Wong w 2012 roku, kiedy była w Honolulu kręcąc odcinek Unique Eats na kanale Cooking Channel. Od razu się zaprzyjaźniłyśmy, łącząc się przy loco moco w Rainbow Drive-In. Następnego dnia zabrałem ją na surfing w Waikīkī, gdzie została uderzona w twarz przez przypadkową deskę surfingową. Byłem przerażony – następnego dnia kręciła film i ten siniak nie miał zniknąć tak szybko – ale ona po prostu zrzuciła to z siebie.

To potwierdziło to, co zawsze o niej myślałem, od kiedy po raz pierwszy zobaczyłem ją w Top Chef Bravo w 2006 roku: Ta laska jest twarda.

Czternaście sezonów Top Chef później, Wong, która ostatecznie przeniosła się na O’ahu, aby otworzyć Koko Head Café w 2014 roku, powraca do Bravo, rywalizując w nagrodzonej Emmy cyfrowej serii wideo towarzyszącej Last Chance Kitchen o szansę powrotu do programu, który zapoczątkował jej karierę. Ona walczy Jennifer Carroll (Sezon 6 i Sezon 8: All Stars), Kwame Onwuachi (Sezon 13), Marcel Vigneron (Sezon 2 i Sezon 8: All Stars) na serii, która rozpoczęła się w Dec. 7.

Wiele się zmieniło od jej debiutu w 2006 roku. Wong mieszka teraz w Honolulu, kieruje nagradzanym brunch spotem w Kaimukī i właśnie urodziła swojego pierwszego syna, Rye, w zeszłym miesiącu.

Złapaliśmy się z nową mamą – pomiędzy karmieniem piersią a odpieluchowywaniem – aby dowiedzieć się więcej o jej powrocie do Bravo, czego nauczyła się tym razem i jak macierzyństwo ją zmieniło.

HONOLULU MAGAZINE: Wróciłaś! Pierwsze dwa odcinki Kuchni Ostatniej Szansy są już w sieci. Co skłoniło Cię do powrotu do Bravo i jakie to było doświadczenie?

LEE ANNE WONG: Pierwszy sezon Top Chef nakręciliśmy w 2005 roku, a następnie przez kolejne cztery lata pracowałam jako nadzorujący producent kulinarny dla tej serii. Po tym czasie nie mogłam już występować przed kamerą, ponieważ uznawano mnie za pracownika Bravo/NBC, więc firma produkcyjna musiała sprawdzić w dziale prawnym NBC, czy upłynęło wystarczająco dużo czasu, abym mogła wrócić i wziąć udział w konkursie. Kiedy po raz pierwszy zaproponowano mi udział w Kuchni Ostatniej Szansy, pomyślałam: „Cóż, kończę 40 lat, jestem świeżo zaręczona i wkrótce zostanę matką po raz pierwszy … Co do diabła, dlaczego nie?”. To było bardziej wyzwanie dla siebie, aby sprawdzić, czy nadal mam kotlety Top Chef. Jednym z jedynych powodów, dla których się zgodziłem było to, że będę konkurował z innymi weteranami, a ja faktycznie produkowałem zarówno sezony Marcela i Jen w Top Chef.

HM: Jaka była twoja ulubiona część o filmowaniu tym razem wokół? Jak było inaczej?

LAW: Ulubiona część filmowania – ta stara nostalgia. Tworzenie i gotowanie dania od podstaw w ciągu 20 minut jest zawsze świetnym sposobem na napompowanie krwi i uwolnienie niepokoju. Ponadto, byłam zachwycona widząc znajome twarze i współpracowników, którzy nadal pracowali przy produkcji w tym sezonie, ponieważ spędziłam cztery lata pracując w całym kraju ze wspaniałym zespołem, który sprawia, że magia dzieje się za kamerami.

HM: Zastanawiając się nad swoim doświadczeniem zarówno w programie, jak i w pracy za kulisami, czego się nauczyłaś i jak to wpłynęło na Twoją karierę?

LAW: Miałam 27 lat, kiedy kręciliśmy pierwszy sezon. W rezultacie nauczyłem się bardzo wiele o sobie. Bezpośrednia krytyka ze strony ekspertów takich jak Tom Colicchio i Gail Simmons naprawdę pozostaje w pamięci i jest fantastyczną wskazówką, co należy wziąć pod uwagę, tworząc danie lub koncepcję kulinarną. Produkcja nauczyła mnie, jak pracować pod ogromną presją z ogromną grupą ludzi. W programie takim jak Top Chef jest tak wiele ruchomych elementów, a dział kulinarny był integralną częścią wszystkich aspektów programu, począwszy od inwentaryzacji, poprzez budowanie rzeczywistego zestawu kuchennego i spiżarni, aż po wyzwania i codzienną logistykę związaną z przenoszeniem dwóch ton sprzętu kuchennego i jedzenia z miejsca na miejsce i z powrotem na plan. Lata spędzone w roli producenta otworzyły moją karierę na inne tory i nadal jestem poszukiwany jako producent kulinarny i stylista jedzenia. W konsekwencji ułatwiło mi to również pracę na planie w kolejnych latach, a mnie ułatwiło pracę z kamerą. Mam wrodzoną cierpliwość do procesu produkcji, więc rozumiem wszystko, co wiąże się z produkcją pięciu minut zmontowanej rolki.

HM: Jakie jest Twoje ulubione wspomnienie z bycia w Top Chef, czy to teraz, czy wtedy? Jak bardzo różnisz się od szefa kuchni z pierwszego sezonu?

LAW: Ulubionym wspomnieniem jest wciąż Snackmaster Smackdown z opaską na oczach, test smaku śmieciowego jedzenia z bardzo niezdrowymi przekąskami, które ukradliśmy ze stołu usług rzemieślniczych, kpiąc z super trudnego testu smaku z opaską na oczach, który mieliśmy jako Quickfire wcześniej tego samego dnia. To była odrobina powagi, którą mieliśmy po długim dniu filmowania. Pamiętajcie, że kiedy kręciliśmy pierwszy sezon, firma producencka wciąż dopracowywała szczegóły kręcenia takiego programu, który nie był wcześniej robiony. Było więc dużo pośpiechu i czekania, poza tym trzeba było pytać o pozwolenie na wszystko, np. na pójście do łazienki czy napicie się napoju. Bycie odizolowanym bez telefonu, telewizji i internetu nie jest łatwe dla nikogo, kto jest wystarczająco stary, by głosować. W dzisiejszych czasach produkcja to dobrze naoliwiona maszyna, a zawodnicy mają mnóstwo małych luksusów, których nie mieliśmy w 1. sezonie, a które ja z sentymentem określam jako „chodzenie boso po śniegu na plan”. W ciągu 12 lat przeszedłem długą drogę jako szef kuchni i profesjonalista w branży. Powiedzmy, że dojrzałam i postarzałam się jak dobra whisky.

HM: Kręciłaś to w maju, kiedy byłaś w czwartym miesiącu ciąży. Jak zmieniło się Twoje życie teraz, kiedy jesteś mamą?

LAW: Świętowałam moje 40 urodziny z przyjaciółmi i rodziną, a następnego dnia wyleciałam, żeby kręcić w Denver. Dziecko Rye ma już oficjalnie cztery tygodnie. Miałam szalone cztery dni porodu, który zakończył się cesarskim cięciem, więc jestem na polecenie lekarza na sześć tygodni odpoczynku w łóżku, co jest niemożliwe dla kogoś takiego jak ja. Moja rekonwalescencja była dobra i ostatnio trochę się poruszam. Nadal pracuję zdalnie z domu, sprawdzam e-maile, planuję wydarzenia, zamawiam, ustalam harmonogramy. Tak więc poza tym, że nie stoję w kuchni, nadal jestem zaangażowana w Koko Head Café na tyle, na ile mogę być między karmieniem piersią a zmianą pieluch. W miarę jak Rye staje się coraz większy i bardziej mobilny, a także dłużej nie śpi, będę musiała wymyślić, jak pogodzić pracę z opieką nad moim maleństwem.

HM: Co jest najlepsze w byciu mamą?

LAW: Nie sądziłam, że mogę czuć tyle miłości do innej żywej istoty. To naprawdę jest to, o czym wszyscy mówią, a nawet więcej, ten moment, kiedy po raz pierwszy zobaczysz swoje dziecko. Sposób, w jaki ma ten świeży zapach dziecka, pierwszy raz, kiedy się uśmiecha, nawet kiedy płacze. Tak bardzo kocham tego małego człowieka, co świadczy o miłości między moim narzeczonym a mną. Cieszymy się na każdą małą chwilę obserwowania, jak rośnie i rozwija się!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.