Co się stało z Kodakiem?

Czwarta rewolucja przemysłowa była tyglem, z którego wyłoniła się cała gama technologii zapewniających coraz większą wygodę i personalizację dla konsumentów.

Nic dziwnego, że zachowania i wymagania konsumentów zmieniły się szybko i nieodwracalnie w odpowiedzi. Przedsiębiorstwa są słusznie zdenerwowany, że jeśli nie dotrzymać kroku, ryzykują znalezienie się w tyle przez bardziej zwinnych i przełomowych konkurentów – widzieli całe branże, taksówki i muzyka wiosna do umysłu, up-ended. A kiedy kurz opadł, okazało się, że to właśnie ci niszczyciele zajęli wiodące pozycje na rynku, którymi wcześniej cieszyli się gracze o ugruntowanej pozycji.

Przestrzeń nieruchomości, w której działamy, również doświadcza zakłóceń. Airbnb zmusił zarządców budynków do przemyślenia sposobu, w jaki wynajmują swoje nieruchomości, a hotele do zmiany swojej oferty. WeWork wymusił poważną zmianę podejścia, nie tylko w sposobie wynajmowania elastycznych powierzchni biurowych, ale w coraz większym stopniu w sposobie myślenia dużych korporacji o atmosferze i udogodnieniach, które zapewniają swoim pracownikom. Sztuczna inteligencja i rynki internetowe grożą zastąpieniem agentów nieruchomości.

W rzeczywistości dla wielu, jeśli nie większości branż, zakłócenia lub zagrożenie zakłóceniami jest stałe. Historia firmy Kodak to studium przypadku tego, czego nie należy robić w odpowiedzi.

Kodak – cyfrowa nie jest tylko dodatkiem

Kodak był kiedyś arystokratą świata biznesu, synonimem fotografii, globalnej skali i ambicji. Dziś żaden nastolatek o nim nie słyszał, a w 2012 roku firma złożyła wniosek o upadłość. Kodak sprzedawał klisze fotograficzne i odbitki do świata, który konsumował zdjęcia w zupełnie inny, cyfrowy, sposób.

Co jest najbardziej zaskakujące o upadku Kodaka było to, że byli przed trendem do cyfrowego. Jak na ironię, firma wynalazła pierwszy aparat cyfrowy w 1975 roku; rozpoczynając w ten sposób kategorię, która z czasem uczyniłaby firmę zbędną. W 1981 roku zleciła sporządzenie wewnętrznego raportu, w którym trafnie przewidywano, że w ciągu dziesięciu lat fotografia cyfrowa zacznie wypierać fotografię opartą na kliszy. Ale w tej dekadzie, a także w dwóch następnych, niefortunnie nie działała na podstawie tego spostrzeżenia.

Kodak zainwestował znacząco w technologię cyfrową, wydając ponad 500 milionów dolarów na opracowanie i uruchomienie systemu Advantix Preview z filmem i aparatem w połowie lat osiemdziesiątych. System Advantix pozwalał użytkownikom na podgląd zdjęć, tak jak robią to dziś aparaty cyfrowe. Miał on jednak poważną wadę – nadal wykorzystywał kliszę. Firma Kodak próbowała sztucznie okiełznać nowy trend w swojej dotychczasowej działalności. Nic dziwnego, że niezręczny Advantix okazał się klapą i spowodował, że Kodak odpisał prawie cały koszt jego opracowania.

Firma zrozumiała, że zdjęcia będą w końcu udostępniane online i zainwestowała duże środki w aparat cyfrowy. Nie zdawała sobie sprawy z tego, że platformy udostępniania same staną się prawdziwym źródłem wartości, a nie tylko dodatkiem do drukowanych fotografii. Ignorując rosnące dowody na to, że tak właśnie było, Kodak podpisał swój własny nakaz śmierci.

Firmy, które interpretują nowe trendy wyłącznie przez pryzmat ich istniejącej działalności, podejmują ogromne ryzyko, choć może nie czuć się tak w tym czasie. Prawdziwie wartościowe firmy mają tendencję do wyglądania zupełnie inaczej niż ich historyczne wcielenia – weźmy Microsoft, gdzie Windows zapewniał poniżej jednej czwartej przychodów w roku obrotowym 2018 vs. blisko 100% dekadę temu.

5267922831_f54a18504e_z

Przerwij zakłócenia

Aby naprawdę wyprzedzić zakłócenia, firma musi bez strachu przyjąć i zrozumieć wpływ zmian. Zakłócenia i zmiany są zdecydowanie szansami, a nie zagrożeniami. Firmy, które dostrzegają siłę, jaką mają zakłócenia w rewolucjonizowaniu rynków i przekształcaniu modeli biznesowych, ostatecznie wyjdą na prowadzenie. Podczas gdy Kodak zastygł w swoim „momencie Kodaka”, firmy zakłócające biegły nieustraszenie do przodu, z szeroko otwartymi ramionami i umysłami.

Istnieje kilka sposobów, w jaki możemy zmierzyć sukces firm zakłócających przemysł i być może wyprzedzić je. Na początek, disruptorzy uchwycić znaczenie transformacji cyfrowej.

Musimy zrozumieć, że dostosowanie operacji biznesowych jest o wiele bardziej kluczowe dla sukcesu cyfrowej transformacji niż po prostu przyjęcie nowych technologii do niego. W końcu technologia napędzająca działalność firmy będzie się zmieniać z roku na rok, dlatego tak ważne jest, aby technologie były wdrażane prawidłowo, od środka na zewnątrz.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.