Czy Jon Jones kiedykolwiek przegrał walkę w UFC?

Jon Jones jest jednym z najlepszych fighterów UFC w historii. Nie tylko pokonał prawie wszystkich w swojej dywizji, ale także robił to przez ponad dekadę. Fani również uwielbiają oglądać jego walki. Jones jest wszechstronnym zawodnikiem, co sprawia, że jego walki są ekscytujące i żadna wygrana nigdy nie jest taka sama. Ale czy mistrz kiedykolwiek przegrał walkę?

Dlaczego Jon Jones jest tak dobry

Dla wielu fanów MMA, Jones jest idealnym zawodnikiem. Ma to wszystko. Jest wysoki, ale nie tak duży, żeby był powolny. Ma jedne z najdłuższych ramion w UFC, a to daje mu przewagę w wielu dziedzinach sportu.

Jak Khabib Nurmagomedov, jest on również świetnym zapaśnikiem. Jones rozpoczął swoją karierę zapaśniczą w szkole średniej, gdzie zdobył mistrzostwo stanu w zapasach w swoim starszym roku. Jego wczesne szkolenie i silne tło w zapasach pozwala Jonesowi być jednym z najlepszych zapaśników UFC.

Ale, on nie jest tylko dobrym zapaśnikiem. On potrafi dobrze walczyć wszędzie. Jego długie kończyny pozwalają mu na zadawanie ciosów i kopnięć przeciwnikom z dużej odległości. Jest też bardzo inteligentny w oktagonie i rzadko popełnia błędy. Na dodatek, podobnie jak Tony Ferguson, Jones jest bardzo kreatywny. Potrafi trafiać swoich przeciwników ciosami, których ci nie spodziewają się.

Imponujący rekord UFC

Wszystkie te umiejętności i atrybuty pozwoliły Jonesowi zdominować niemal każdego, kto stanął na jego drodze. W 2011 roku znokautował jednego z najsłynniejszych zawodników UFC, Mauricio Ruę, zdobywając tytuł mistrzowski w wadze półciężkiej. To zwycięstwo nie jest dziś aż tak zaskakujące, ale Jones dokonał tego w wieku 23 lat. W rezultacie Jones został najmłodszym mistrzem UFC w historii i nikt nie pobił tego rekordu.

Od czasu tego zwycięstwa Jones po prostu przechytrzył i pokonał wszystkich swoich przeciwników, nawet swojego rywala, Daniela Cormiera. W rzeczywistości, pomimo bycia rywalami, Cormier nigdy nie był bliski pokonania Jonesa. W ich rewanżu w 2017 roku, Jones znokautował Cormiera w trzeciej rundzie. To była pierwsza przegrana Cormiera przez nokaut w historii.

Po tej przegranej, Cormier poszedł dalej, aby zostać mistrzem wagi ciężkiej. Jednak, zdobywając pas wagi ciężkiej, Cormier pokazał światu, jak dobry jest Jones, ponieważ Cormier zdominował mistrza wagi ciężkiej i znokautował go w pierwszej rundzie.

Czy Jon Jones kiedykolwiek przegrał walkę?

Przegrana Jona Jonesa z Mattem Hamillem została załatwiona &przez sędziego. Nazwał faul, a następnie wezwał do DQ na podstawie Hamill nie jest w stanie kontynuować. Powodem, dla którego nie mógł kontynuować było rozdzielone ramię, które wystąpiło na legalnym rzucie. The DQ was wrong https://t.co/gFgg5LrUwG

– Big John McCarthy (@JohnMcCarthyMMA) October 30, 2019

Trzecia walka Jonesa w UFC w 2009 roku ostatecznie zamieniłaby się w jego pierwszą i jedyną przegraną. Niektórzy mogą nie uznać jej za prawdziwą przegraną. Powodem jest to, że Jones, co nie jest zaskoczeniem, dominował nad swoim przeciwnikiem, Mattem Hamillem, przez całą walkę. Nie było nawet blisko, a Jones był na dobrej drodze do zapewnienia sobie zwycięstwa.

Ale Jones, częściowo z powodu tego, jak nowy był w tym sporcie, wylądował kilka nielegalnych łokci na głowie Hamilla, które rozcięły twarz Hamilla i spowodowały, że zaczął bardzo krwawić. Wtedy do akcji wkroczył sędzia.

Zadaniem sędziego jest ochrona fighterów przed zbyt dużą krzywdą. Jones ewidentnie lądował nielegalne uderzenia, a Hamill ewidentnie przegrywał. Sędzia Steve Mazzagatti przerwał więc walkę i zapytał Hamilla, czy może kontynuować. Był jednak jeden problem.

Hamill jest głuchy. Mazzagatti mógł lub nie wiedzieć, że zadano mu to pytanie, ale bez względu na to, Mazzagatti odebrał reakcję Hamilla jako „nie”. Mazzagatti odwołał walkę, a ponieważ Jones wykonał te nielegalne uderzenia, Mazzagatti zdyskwalifikował Jonesa i dał Hamillowi zwycięstwo. Z powodu tego jak dominujący był Jones w walce i z powodu tego jak sędzia się tym zajął, wielu fanów nie uważa tej porażki za prawdziwą przegraną Jonesa.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.