Dlaczego jedzenie mięsa jest dobre dla twojego zdrowia… i planety

Utrata wagi, czysta skóra i zmniejszone ryzyko cukrzycy i raka: według grup broniących praw zwierząt, dieta wegańska jest panaceum na wiele bolączek. Ale nowa książka stawia tezę przeciwną, twierdząc, że mięso, jeśli jest starannie hodowane, może być dobre dla ciebie i dla planety. Według Diany Rodgers i byłego weganina Robba Wolfa, autorów książki „Sacred Cow: The Case for (Better) Meat, prawdziwe problemy wynikają z hodowli fabrycznej i przetworzonej żywności.

Ich argument zaczyna się od spojrzenia na to, co ludzie są zaprojektowani do jedzenia. Nie ewoluowaliśmy, aby być weganami, mówią: nasze zęby mogą rozbić zarówno roślinność i mięso, a w porównaniu do innych naczelnych, mamy mniejsze okrężnice, część jelita, która rozkłada błonnik.

Więc, chociaż goryl rozwija się na jedzeniu tylko roślin, możemy napotkać pewne problemy zdrowotne, jeśli spróbujemy. Na początek, wycinanie mięsa może utrudnić uzyskanie wystarczającej ilości niektórych składników odżywczych, takich jak żelazo. Kobieta w wieku menstruacyjnym musiałaby jeść 510g gotowanej ciecierzycy, lub dwa całe puszki, dzień, aby uzyskać wystarczająco dużo – lub tylko 80g wątroby wieprzowej.

Nawet jedzenie tej ilości ciecierzycy może zostawić, że kobieta z niedoborem, choć, jak organizm może wchłonąć tylko do 4,7 procent żelaza w roślinach, w porównaniu do 20 procent w czerwonym mięsie. To jest podobna historia dla innych minerałów, takich jak wapń i omega-3, które są również gęstsze i bardziej przyswajalne w żywności pochodzenia zwierzęcego. „Białko zwierzęce jest zdrowe i musi być spożywane”, mówi Rodgers.

Para mówi również, że wysoki poziom białka w mięsie jest korzystne, ponieważ wielu z nas, zwłaszcza starszych dorosłych, nie są coraz wystarczająco dużo. Badanie z zeszłego roku wykazało, że do 46 procent Amerykanów powyżej 50 roku życia nie spełniało celów, a ci, którzy jedli mniej białka, byli fizycznie słabsi i mniej prawdopodobne, że dostają wystarczającą ilość innych składników odżywczych.

Zobacz więcej!

Oczywiście, podczas gdy pokarmy roślinne, takie jak fasola i orzechy, zawierają białko, nie mają tyle na kalorię, co mięso, co może utrudnić jedzenie wystarczającej ilości przy jednoczesnym utrzymaniu kalorii w dół, piszą Rodgers i Wolf. Na przykład, aby uzyskać 30 gramów białka, trzeba jeść 137 kalorii ryb lub 640 kalorii fasoli.

Wolf i Rodgers zostały przyciągnięte do korzyści płynących z mięsa po cierpienia z problemów zdrowotnych. Dwie dekady temu, Wolf cierpiał na wrzodziejące zapalenie jelita grubego, lub podrażnienie jelit, podczas stosowania diety wegańskiej. „Mam około 175 funtów (12st 7lbs), ale wtedy było tak źle, że spadłem do 130 funtów (9 st 4lbs) z powodu problemów z wchłanianiem. Wypadały mi włosy i rozdwajały się paznokcie” – wspomina. On naprawił swoje zdrowie z diety całej, nieprzetworzonej żywności, w tym meat.

Rodgers również cierpiał na problemy trawienne. Po zdiagnozowaniu celiakii zaczęła jeść dużo pakowanej żywności bezglutenowej. Nie sprawiło to, że czuła się dobrze: „Musiałam ciągle jeść co godzinę lub dwie, bo inaczej pociłabym się i miała widzenie tunelowe” – mówi. Po zmianie na dietę z „cokolwiek mięso i warzywa mam w domu”, jej poziomy głodu ustabilizowały się, a ona nie jest już „obsesję na punkcie żywności”.

Są teraz pasjonatem ostrzegania ludzi z „horrorów nowoczesnego systemu przemysłowego żywności”, który jest szkodliwy dla naszego zdrowia i środowiska. Ponad połowa kalorii w brytyjskich dietach są teraz z „ultra przetworzonej żywności”, takich jak płatki śniadaniowe, słodzone jogurty i chipsy. Młodzi ludzie jedzą jeszcze więcej, z dziećmi coraz trzy czwarte swoich kalorii z tych pokarmów, a nastolatki coraz 82.9 procent.

Ultra-processed żywności nie jest tak bogate w składniki odżywcze, jak „całe” żywności, takich jak mięso, jaja i warzywa. Co więcej, ultra przetworzona żywność jest łatwa do przejadania się: „Smakuje naprawdę dobrze, ponieważ została zaprojektowana tak, aby ominąć neuroregulację apetytu”, mówi Wolf.

Nieco zaskakujące, Wolf i Rodgers przyznają, że włączenie wegan może, w rzeczywistości, być dobre dla zdrowia niektórych ludzi, jeśli zachęca ich do zaprzestania jedzenia przetworzonej żywności. „Po prostu wycinając ubogie w składniki odżywcze, ultra przetworzone pokarmy, które stymulują nas do przejadania się, ludzie będą naturalnie tracić na wadze”, piszą.

Wchłaniasz więcej żelaza z czerwonego mięsa niż z diety opartej na roślinach
Wchłaniasz więcej żelaza z czerwonego mięsa niż z diety opartej na roślinach credit: vicuschka

Nawet jeśli istnieje żywieniowy przypadek dla mięsa, wielu z nas nadal woli trzymać się od niego z daleka z powodów etycznych i środowiskowych. Wolf i Rodgers uznają oba te, ale wierzą, że wpływ może być złagodzony przez powrót do tradycyjnych praktyk hodowlanych.

Rodgers jest zwolennikiem „rolnictwa regeneracyjnego”: zestaw praktyk, które twierdzą, aby ssać węgla z powietrza i przechowywać go w glebie. Praktykuje to na swojej ekologicznej farmie warzywnej w wiejskim Massachusetts, gdzie wykorzystuje mocz i odchody pasących się owiec, kóz i kurczaków, aby dodać składniki odżywcze do gleby. „Zdaliśmy sobie sprawę, że potrzebujemy zwierząt, aby zapewnić żyzność dla jarmużu”, mówi. „Gleba potrzebuje krwi i wnętrzności”. Ona przynosi zwierzęta na wypas po zbiorach upraw, aby usunąć resztki, jednocześnie dodając składniki odżywcze i mikroby do gleby na następny sezon wegetacyjny.

Na regeneracyjnych farmach zwierząt gospodarskich, przeżuwacze są regularnie przenoszone z pola na pole użytków zielonych, gdzie mogą dodać odżywianie do gleby, bez pozbawiania jej roślinności. Zdrowe trawy mogą pobierać węgiel z powietrza i wysyłać go do swoich korzeni w postaci cukrów, które odżywiają mikroorganizmy dostarczające roślinie potrzebnych jej składników odżywczych. Część tego węgla jest następnie sekwestrowana w glebie.

Rodgers i Wolf wskazują na badanie z 2018 roku, które pokazuje, że krowy, które spędzają całe życie na pastwisku, mogą z nawiązką zrównoważyć swoje emisje dwutlenku węgla dzięki ilości węgla, który pomagają w ten sposób umieścić w glebie. Jednak nie każda wołowina jest równa – konwencjonalnie hodowany rodzaj produkuje około 10 razy więcej dwutlenku węgla na kilogram niż soja.

Krowy mogą zrekompensować swoje emisje dwutlenku węgla
Krowy mogą zrekompensować swoje emisje dwutlenku węgla kredyt: Alan Hopps/Moment RF

Rodgers i Wolf wykazują również, że moglibyśmy pozbyć się dużej ilości ziemi wykorzystywanej do uprawy zbóż do karmienia zwierząt gospodarskich. Na przykład, w chwili obecnej, świnie są w dużej mierze trzymane w krytych kojcach, gdzie są szybko tuczone na ziarno. Różni się to radykalnie od dawnych świń, które żywiły się resztkami, w tym resztkami kuchennymi, a nawet ludzkimi odchodami. Ponieważ jedna trzecia żywności jest marnowana w Wielkiej Brytanii każdego roku, z lepszego zarządzania możemy użyć tego do karmienia zwierząt gospodarskich, jak zrobiliśmy w przeszłości.

Więc co powinniśmy jeść, do odżywiania siebie i planety, według Wilka i Rodgers? Jeśli możesz, kupuj zrównoważone białka, takie jak karmiona trawą wołowina lub jagnięcina i dzikie ryby. Jedz więcej podrobów, które są tańsze i bardziej bogate w składniki odżywcze. Dodawaj tłuszcze, takie jak jaja z wolnego wybiegu, oliwa z oliwek i smalec z wypasanych zwierząt. Jedz dużo owoców i warzyw, które powinny być lokalnie uprawiane i organiczne, jeśli to możliwe.

Dla Rodgers, typowe śniadanie to miska jagód z omletem z trzech jaj z wolnego wybiegu ze szpinakiem. Na lunch zjada sałatkę z pestkami dyni i około 150 g dzikiego łososia. Kolacja to 150g trawiastego steku ze słodkim ziemniakiem i pieczonymi brokułami.

Rodgers i Wolf uważają, że powinniśmy być bardzo zaniepokojeni zmianami klimatu. Oni po prostu nie sądzę, że cała wina powinna być umieszczona na dobrze hodowanego mięsa, gdy inne działania człowieka są szkodliwe dla planety zbyt. „Lepsze niż zamiana steku na sałatkę byłoby kupowanie mniej jednorazowych 'rzeczy'”, piszą, więc wyciąć kupowanie gadżetów, których nie potrzebujesz i słabej jakości fast fashion.

Ich ogólne przesłanie jest dość proste: „It’s not the cow, it’s the how.”

Life of a conventional vs high welfare pig

Sources: Compassion in World Farming, Viva!, RSPCA, Soil Association

Konwencjonalne

  • Połowa brytyjskich loch jest trzymana w klatkach po porodzie, które są tak małe, że nie mogą się nawet obrócić, nie mówiąc już o angażowaniu się w naturalne zachowania, takie jak budowanie gniazda dla swoich prosiąt lub poszukiwanie pożywienia.
  • 93 procent rosnących świń są trzymane w całości w pomieszczeniach zamkniętych w Wielkiej Brytanii. Bez właściwego zarządzania, świnie atakują i jedzą siebie nawzajem w tej ciasnej i stresującej przestrzeni. Około 80 procent świń ma obcięte ogony, aby zapobiec gryzieniu ich przez inne świnie.
  • Tylko 3 procent brytyjskich świń spędzają całe swoje życie poza żyjących naturalnie.
  • Niektóre świnie są rutynowo podawane antybiotyki, nawet gdy nie są chore, aby zachęcić ich do przybierania na wadze szybciej. Leki, które są kluczowe dla zdrowia ludzkiego są dozwolone do podawania świniom, zgodnie z prawem UE, co może zwiększyć prawdopodobieństwo generowania bakterii odpornych na antybiotyki.

Organic

  • Klatki są zakazane.
  • Świnie są trzymane na zewnątrz przez całe życie.
  • Obcinanie ogonów nie jest dozwolone i nie jest konieczne, ponieważ zwierzęta mają przestrzeń do swobodnego poruszania się.
  • Prosięta są odsadzane w wieku 40 dni, a nie 21, co jest minimum dla nieekologicznych świń.
  • Rutynowe stosowanie antybiotyków jest zakazane.
  • Poziom omega-3 w mięsie jest o 291 procent wyższy niż w intensywnie hodowanej wieprzowinie.
  • W wieprzowinie z wolnego wybiegu poziom witaminy E jest do 204 procent wyższy, a poziom żelaza jest trzykrotnie wyższy.

.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.